Zaklinam wiosnę, mam żąkile i badyle które, jak sądzę, niedługo wypuszczą śliczne młode listki. Nawet pierwszy raz w życiu zrobiłam coś z filcu i dziwnym trafem powstał bocian :) A tak w ogóle to bocian powstał na zajęciach w muzeum - ale o tym napisałam w poprzednim poście.
W wiejskiej sypialni jest okno, na tym oknie wisi firanka, ciągle ta sama która wisiała gdy kupowaliśmy domek 5 lat temu, w koszmarne wielkie kwiaty. Rok temu powiesiłam jako dodatek przekrojony na pól obrus. Efekt najprościej mówiąc byle jaki. Żeby coś z tym zrobić szukałam firanki dość "rustykalnej" by można ją było tam powiesić. Nie miałam też zamiary przy tej okazji wydawać zbyt wielu pieniędzy, bo sami wiecie muchy nie śpią :) a my w przeciwieństwie do innych mieszkańców naszej wsi, wietrzymy dom na przestrzał całe lato więc owadów ci u nas dostatek. Długo też zastanawiałam się jakie zasłonki sprawią że okno będzie wyglądało ładniej, no i zdecydowałam się na białe. By zasłonki nie były takie poważne użyłam ściegu który bardzo mi się podoba i delikatnie ją zdobi. Mam nadzieję, że gdy przyjdzie wiosna i zasłonki zostaną powieszone nadal będą mi się podobały :).
Dostałam kurkę, prześliczną szklaną kurkę:) . Miałam taką różową dawno temu, dostałam ją od Babci, niestety nie dotrwała do dzisiaj. A tu mój Kogucik zrobił mi wielką niespodziankę i na imieniny podarował tę mleczno-opalową. Bardzo mnie to wzruszyło bo zakupu dokonał w sklepie ze starociami (znaczy się nie poszedł na łatwiznę do pierwszego z brzegu sklepu). Nawiązał przyjazny kontakt z właścicielem owego sklepiku i jak potem donosił omal nie wyszedł jeszcze z zakupioną przepiękną szklaną sarenką i kuflem do piwa - no ale fundusze go ograniczyły (tak po cichu to nawet się cieszyłam bo ten kufel do piwa jakoś mi nie leżał).
Kurka spotkała się z niemą aprobatą Madam Pawiowej która "mieszka" z nami od czasu gdy obejrzałam "Amelię".
Wzięłam się z robótkowanie, z myślą owiejskimstole haftuję serwetkę, wcale nie dużą ale i tak praca posuwa się pomalutku. Ponieważ akumulatorki w aparacie ZAWSZE wysiadają gdy chcę zrobić zdjęcie nie mogę Wam pokazać moich postępów w powyższej pracy. Jutro zamieszczę zdjęcia.