Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hand made. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hand made. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 kwietnia 2011


Raz w miesiącu razem z synkiem odwiedzamy Muzeum Włókiennictwa by tam poznawać różne techniki związane z tkanianami. Zajęcia dla rodziców i dzieci noszą nazwę Geyerwerki. Atmosfera jest fantastyczna, prowadzące są przyjazne i wyrozumiałe tak, że dzieci pracują jak oszalałe. A zobaczenie własnej pracy na zdjęciu - bezcenne :)

piątek, 18 lutego 2011

Sypialnia na wsi




W wiejskiej sypialni jest okno, na tym oknie wisi firanka, ciągle ta sama która wisiała gdy kupowaliśmy domek 5 lat temu, w koszmarne wielkie kwiaty. Rok temu powiesiłam jako dodatek przekrojony na pól obrus. Efekt najprościej mówiąc byle jaki. Żeby coś z tym zrobić szukałam firanki dość "rustykalnej" by można ją było tam powiesić. Nie miałam też zamiary przy tej okazji wydawać zbyt wielu pieniędzy, bo sami wiecie muchy nie śpią :) a my w przeciwieństwie do innych mieszkańców naszej wsi, wietrzymy dom na przestrzał całe lato więc owadów ci u nas dostatek. Długo też zastanawiałam się jakie zasłonki sprawią że okno będzie wyglądało ładniej, no i zdecydowałam się na białe. By zasłonki nie były takie poważne użyłam ściegu który bardzo mi się podoba i delikatnie ją zdobi. Mam nadzieję, że gdy przyjdzie wiosna i zasłonki zostaną powieszone nadal będą mi się podobały :).

wtorek, 8 lutego 2011

Porcelana


Dostałam w prezencie glinkę porcelanową. Ucieszyłam się jak dziecko. Miałam wyraźną wizję tego co chcę z niej zrobić i jak to będzie wyglądać po finalnym wypale. Tylko, że glinka miała zupełnie inne plany i inną wizję. To, co możecie zobaczyć na zdjęciach, to jest to, co zdołałam z niej "wycisnąć" zanim się na nią obraziłam, zresztą z wzajemnością. Minęło od tego dnia już trochę czasu i pomału zaczynam jej wybaczać. Niedługo spróbuję znowu coś ulepić, może tym razem glinka będzie ze mną współpracowała :).

A, że glinka umie współpracować można zobaczyć choćby w pracach .min. i otchipotchi

środa, 19 stycznia 2011

Haft w procesie


Właśnie skończyłam haftować drugi wzorek na mojej serwetce. Czeka mnie jeszcze kilka takich wzorków żeby obrusik był skończony. Nawet fajnie jest "kolorować" domki, chociaż dla mojego braku cierpliwości to duże wyzwanie :)